niedziela, 12 lipca 2026

KRAJOWY FESTIWAL POLSKIEJ PIOSENKI, AMFITEATR OPOLE, 5-7.06.2026

Niespodziewanie w najpiękniejszym miesiącu roku znalazłam się na opolskim festiwalu. Ostatni raz byłam na nim w 2018 roku i bardzo miło wspominam ten czas. Nie sądziłam jednak, że w wyniku zbiegu okoliczności stanę tam ponownie i spojrzę na niego z zupełnie innej perspektywy.


W festiwalu brałam udział trzy dni z rzędu i śledziłam go ze strefy VIP zlokalizowanej na balkonie. Piątek przywitał mnie najmniej interesującymi koncertami, bowiem odbywały się wtedy Premiery, następnie koncert Hip-Hop. Gdyby było w nim trochę klasyków, na pewno bardziej by mnie zaciekawił. Niestety uważam, że nie był interesujący. Duże wrażenie zrobił na mnie jednak jubileuszowy występ Justyny Steczkowskiej. Głos petarda, ale moją uwagę skupiła sylwetka wokalistki. Było zmysłowo, szalenie i kobieco. Nic, tylko pozazdrościć!

Sobota była obiecująca. Koncert Autobiografia będący jubileuszem Bogdana Olewicza przyprawił o ciarki i pozwolił usłyszeć zespoł Perfect z różnymi wokalistami wykonującymi piosenki kapeli. Benefis kabaretu Neo-Nówka nie był ciekawy, ale objerzałam jego znaczną część.

Niedziela zachwyciła mnie totalnie. Jubileusz 45-lecia zespołu Lady Pank dał mi szansę na usłyszenie i zobaczenie kapieli równo po 10-ciu latach. Ciekawie przejrzeć się w tej perspektywie i dostrzec, jak sama się przez te lata zmieniłam, choć muzyka pozostała tak samo wspaniała. 

Koncert Kiedy mnie już nie będzie... w hołdzie Magdzie Umer i Agnieszce Osieckiej to najpiękniejszy występ tego festiwalu. Zgromadził na scenie same kultowe nazwiska i tytuły owiane legendą. Do dziś zachwycam się występami z tego koncertu. Czegoś tak dobrego dawno nie widziałam!

Ciepły, letni wieczór, idealny widok na scenę, gwieździste niebo, dobra muzyka.

Czego chcieć więcej?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz