Wydawać by się mogło, że nie da się cofnąć czasu i wrócić do przeszłości. Muzyka pokazuje jednak, że wszystko jest możliwe. Wystarczy pójść na właściwy koncert.
Norbi chodził za mną już od dłuższego czasu, w końcu nadarzyła się okazja, aby go usłyszeć. Wystąpił w ramach koncertu poświęcongo muzyce lat 90-tych. Na scenie obok niego pojawił się K.A.S.A. oraz Bartek Wrona, którego miałam okazję usłyszeć niespełna rok temu.
Koncert był krótki, ale połączenie trzech energetycznych postaci sprawił, że był przeładowany energią. Mimo późnej pory żar lał się z nieba, a klimat stworzony przez muzyków wcale nie studził sytuacji. Byłam tego wieczoru bardzo zmęczona, ale nogi same niosły i bawiłam się wyśmienicie. Wybrzmiały najważniejsze hity muzyków, ale także ich w miarę nowe produkcje. Publiczność częściowo była przypadkowa, ale ci, którzy przyszli dla konkretów, na pewno byli zadowoleni.
Ja byłam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz