To jeden z tych koncertów, którego nie mogłam się doczekać, a jednocześnie czekać musiałam, bowiem bilet zakupiłam równo rok przed wydarzeniem. Dopłacając jednocześnie do miejca przy wyjściu, bo takie lubię najbardziej. Trzydziesty tegoroczny koncert był zjawiskowym zwieńczeniem projektu "Trzydzieści koncertów na trzydziestkę".
