"Jak człowiek nie marzy, umiera". O Scorpionsach marzyłam, ale w końcu przestałam. Koncert takiego giganta wydawał mi się niemożliwy, przynajmniej nie w najbliższym czasie. Gdy w końcu zajęłam głowę czymś zupełnie innym, przydarzył się on. Gliwicki koncert Scorpionsów. W moją obecność na nim uwierzyłam dopiero w drodze powrotnej.
