Często jest tak, że jeśli nie nastawiam się na dobry koncert, okazuje się być super. I odwrotnie. Jeśli jadę na niego z nastawieniem, że będzie rewelacyjny, bo zagra ktoś dla mnie ważny, występ często mnie nie zadowala. Mimo że nie chciałam się tym razem w żaden sposób nastawiać, nie potrafiłam. Czekałam na ten koncert długimi miesiącami i pojawiły się wobec niego oczekiwania. Chciałam konkretu. Mięsa. Bałam się, że to zepsuje całą zabawę. Nie zepsuło.
