Czuję, że wracam do gry. Tej koncertowej. Sportowa nie jest mi raczej pisana. Będąc nadal w fazie odhaczania marzeń postanowiłam pójść na wyjątkowy koncert. Dlaczego wyjątkowy? To koncert moich idoli z dzieciństwa, których kasetę z nagraniami mam do dziś.
