Wyjątek potwierdzający regułę. Pewnie nie raz to słyszałeś. Co ma to powiedzenie do tematu, o którym chcę dziś wspomnieć? Otóż na co dzień słucham cięższych brzmień. Cięższych, tzn. takich, które moi domownicy nazywają szarpidrutami, z kolei dla moich znajomych są niczym piosenki Dawida Kwiatkowskiego. Dla mnie to dobry Rock, przy którym można tupnąć nogą i poćwiczyć krzyk. Koncert Natalii Przybysz był wyjątkiem potwierdzającym regułę.
