Wrzesień obfitował w kilka ważnych, muzycznych wydarzeń. Zarówno tych bliższych, jak i dalszych. Pozwolił odwiedzić znane i lubiane miejsca, ale też poznać zupełnie nowe. Takim był dla mnie Bar u Kuby. Mimo że Opole znam i lubię, nigdy dotąd zbieranie muzycznych doświadczeń mnie w to miejsce nie zaprowadziło. Aż dotąd.
