Większych bredni me uszy nie słyszały, a bredni każdego dnia słyszą mnóstwo. Jako, że większość czasu spędzam w męskim towarzystwie, jestem narażona na męskie ploteczki, czyli przechwalanie się wyczynami męsko- damskimi. Słuchanie tego nie przeszkadzało mi do pewnego czasu. Do czasu, aż moja psychika zaczęła na tym cierpieć.