Co taki laik muzyczny jak ja robił we Wrocławiu podczas Gitarowego Rekordu Guinnessa? Grał. Spełniał zaległe marzenia, podziwiał innych, czerpał zapał do życia, szedł na rekord. To właśnie o niego wszystko się rozchodzi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 maja 2019
wtorek, 8 maja 2018
3 MAJÓWKA WROCŁAW, 02.03.2018
Nie da się ukryć, że koncertuję coraz mniej. Jest mi z tego powodu przykro, dlatego gdy uświadomiłam sobie, że pojawię się na majówce we Wrocławiu, zdecydowanie mocniej się uśmiechnęłam. Co tym razem zagrało dla mych uszów i czy warto było spędzić słoneczny dzień w Europejskiej Stolicy Kultury roku 2016?
sobota, 7 maja 2016
3 MAJÓWKA 2016, WROCŁAW
Niedługo lato. Ludzie wychodzą z zakamarków domów, mole wychodzą z szafy, a myszy pchają się do chat w każdej możliwej sekundzie. Słońce wstaje wcześniej, Ty pewnie też. Pracujesz więcej, bo sezon, bo trzeba. Ja się uczę więcej, bo tak wypada, bo sesja. Mimo wszystko, na przyjemności też czas znaleźć się musi. Taką przyjemnością była 3 Wrocławska Majówka, która zgromadziła w Rynku, Hali Stulecia i na Pergoli śmietankę sceny muzycznej. Dodatkowo padł kolejny Gitarowy Rekord Guinnessa.
fot. gazeta.pl
poniedziałek, 30 listopada 2015
LADY PANK THE BEST OF
Pewnie się powtórzę, ale lubię koncerty. Te jubileuszowe czy wynikające ze specjalnych okazji najbardziej. Dlaczego? Wtedy spija się muzyczną śmietankę i wie się, że to właściwe miejsce i właściwa pora. Hala Stulecia, w której byłam pierwszy raz, okazała się dobrym miejscem, niedzielny wieczór dobrą porą. To taka nagroda po męczącym tygodniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

