niedziela, 8 listopada 2015

LAO CHE

Pojechałam "na" Lao Che. Przez chwilę zastanawiałam się, czy słusznie zrobiłam. Znów będą mnie tłuc łokciami po twarzy, znów będę wąchała lakier do włosów z fryzur ludzi stojących przede mną, znów nie będę niczego widziała. Pojechałam. I wiesz co? Lepiej zrobić nie mogłam.



sobota, 24 października 2015

MODA CMENTARNA

Jesień. Czas, kiedy wyciągamy z dna szafy wełniane swetry i nieprzemakalne buty. Stajemy się bardziej leniwi niż zwykle, zwijamy się w kokon i udajemy, że podwyżki cen alkoholu przestały nas interesować. Jesień to czas dla ludzi o mocnych nerwach, szczególnie jeśli w grę wchodzą wszelakie święta. Żeby nie było, że nie ostrzegałam...  DZIEŃ MODY CMENTARNEJ nadchodzi.


środa, 21 października 2015

PIDŻAMA PORNO

W życiu każdego z Nas przychodzi potrzeba odchamienia się. Wynika ona z przepracowania, z monotonii jaka ogarnęła nasze życie. Bywa, że chcemy dorównać kumplowi, pokazać, że możemy się świetnie bawić, mimo 12 h pracy dziennie. Są też tacy, którzy lubią się odchamić dla samego siebie, z potrzeby zrobienia czegoś szalonego. Mnie dopadła potrzeba wyjścia z domu.


sobota, 10 października 2015

ZA CO LUBIĘ OPOLE?

Nie przypuszczałam, że napiszę coś o Opolu. Mieście, które rok temu przyniosło więcej smutku niż radości, które każdego dnia witam porządną kurwą i żegnam niemalże wyciągając środkowy palec. Z biegiem czasu w całym tym chaosie dostrzegłam kilka miłych drobiazgów. Co to takiego?

Opole

środa, 30 września 2015

CENA MIŁOŚCI

Mówi się, że piękne chwile są w życiu za darmo. Mówi się też, że piękno jest pojęciem względnym. Przyjmijmy zatem, że miłość jest piękna, niczym ta książkowa. Czy tę prawdziwą dostajemy za darmo?

Cena miłości

piątek, 25 września 2015

CIERPIENIE USZLACHETNIA

Uczestniczyłam dziś w pogrzebie. Bacznie słuchając kazania w celu wyłapania w księdza przemowie błędów językowych usłyszałam, że ból pomaga być bliżej osoby, przez którą cierpimy. Pasowało to do okoliczności w jakich się znajdowałam, ale co z życiem codziennym?




czwartek, 24 września 2015

KURWA MAĆ, COŚ PIERDOLNĘŁO

Dziś o wulgaryzmach słów kilka. Ci co mnie znają wiedzą, że od wulgarnych słówek stronię, a słysząc je bolą mnie uszy. Bolą dwa razy mocniej, kiedy wulgaryzmy padają z ust kobiety. Żeby taka jeszcze miała powód, by stosować te wszystkie brzydkie słówka, ale tak w ramach przecinka? 



środa, 23 września 2015

SPRAWIEDLIWOŚĆ, RZECZ MARTWA

Odkąd pamiętam w moim domu istniał sprawiedliwy podział między mną, a rodzeństwem. Każdy z Nas pamiętał, że głupiego batonika, którego dostaliśmy od znajomych naszych rodziców musimy podzielić na trzy równe części. RÓWNE. Nie było w tym nic dziwnego. 


Każdy z Nas wiedział, że na stole mają się znaleźć trzy kubki do śniadania, że paczka chipsów zostaje rozsypana do trzech jednakowych miseczek, że każdy musi odbyć podróż w samochodzie na środkowym miejscu tylnej kanapy (to było niczym kara, którą dzieliliśmy się sprawiedliwie).  


JAK JEST TERAZ?

niedziela, 20 września 2015

I znów TEN maraton...

Jako, że lubię ładne widoki i nie zawsze mam na myśli duże i szybkie samochody, wybrałam się na spacer. Wyjątkowy, bo w walce o nagrodę. Skomplikowany, bo trasa prowadziła przez różną nawierzchnię. Wartościowy, bo wiele nauczył i sprawił, że doceniłam drobiazgi. Tak, przeszłam kolejny Prudnicki Maraton.



piątek, 4 września 2015

Pierzemy mózgowie. Hare Krishna, Hare Rama.

Od czasu do czasu wypada wywietrzyć pokój, zmienić pościel, zrobić pranie. Co mnie podkusiło, by zrobić sobie pranie mózgu? Ciekawość. Innego wytłumaczenia nie widzę.



piątek, 28 sierpnia 2015

"Gdzie Oni Są?" No właśnie... gdzie?

Ponad pół roku temu zostałam obdarowana świetną książką. Przeczytałam ją od razu, lecz o jej recenzję było mi początkowo trudno. Teraz, gdy z treścią owej lektury zapoznałam się ponownie, pragnę co nieco o niej napisać.



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Puchar Finału Śląska Opolskiego, Słoneczny Chocim.

                 Ufff, zdążyłam. Mamy jeszcze sierpień, więc wydarzenie przeterminowane jest tylko troszkę. Zaczynamy!






wtorek, 18 sierpnia 2015

Człowiek czysty, to człowiek szczęśliwy. Woodstock 2015.

Długo czekałam na to wydarzenie. Pewnie dlatego, że zeszłoroczna edycja wywołała u mnie atak radości, trwający cały rok.  Gdy się w końcu doczekałam, ponownie poczułam się najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.